piątek, 25 lipca 2014

Dary Anioła : Miasto Kości

 Wzięłam ją w ręce z nudów...

  Był piękny słoneczny dzień. Bawiłam się z kuzynami w basenie, ale po jakimś czasie zaczęłam się nudzić. Poszłam do cioci biblioteczki i tam wzięłam książkę, pierwszą lepszą. Zaciekawiła mnie tak, że pożyczyłam ją od cioci :) Dla was mała próbka napisów z tyłu ;)


   Parę wieków temu potężny Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim. Byli to pół ludzie, pół aniołowie Nocni Łowcy, bo taką przybrali nazwę, przestrzegają praw ustawionych w Szarej Księdze, nadanym im przez Razjela. Przebywają wśród nas, ukryci i gotowi, by nas chronić przed złem podróżującym między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymywanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. Ich sojusznikami są tajemniczy Cisi Bracie. Mając zaszyte oczy i usta rządzą miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, gdzie spoczywają najdzielniejsi, którzy poświęcili swoje życie w obronie ludzkości. Cisi Bracia prowadzą również archiwa wszystkich  Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Anioł Razjel powierzył im swoje boskie przedmioty. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich. Do wieków Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak do chwili wybuchu wojny domowej pod przywództwem Valentine'a, buntownika, który zniszczył niemal cały świat Łowców.

Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. Od powstania minęło piętnaście lat. W podziemnym świecie zaczęła szerzyć się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. Na domiar złego Kielich zaginął...

   W tej książce poznajemy Clary Fray. Zdaje nam się, że jest zwykłą nastolatką, ale to tylko pozory. Kiedy w jej życiu pojawia się Jace wszystko się zmienia. Jej matka ginie, dziewczyna zabija swojego pierwszego demona, poznaje swoją wielką miłość.

   Gorąco polecam :) 5/5